Kobieta za kierownicą

Nie cierpię mechaników, którzy widząc podjeżdżającą pod ich warsztat kobietę uśmiechają się dziwnie pod nosem i z miejsca przyjmują, że spotkali kolejny przypadek beznadziejny w sprawach samochodowych, bo oto u ich drzwi zjawiła się kobieta, która nie ma zielonego pojęcia jak działa jej samochód i co może z nim być nie tak. Dobrze, ja wiem, że nie znam się na samochodach tak, jak każdy inny facet, jednak nie oznacza to, że ci wstrętni mechanicy muszą na mnie patrzeć jak pająk na muchę złapaną w jego pajęczą sieć, mechanik samochodowy Zielona Góra.

10Dokładnie tak się czułam, gdy przedwczoraj pojechałam do pewnego warsztatu na przegląd. Już ja sobie wyobrażam co o mnie mówili wszyscy mechanicy, którzy widzieli, jak przed wjazdem do hali warsztatowej dwa razy zgasł mi samochód, bo ze stresu zapomniałam zdjąć hamulca ręcznego. Niby nikt nie powiedział mi nic nieprzyjemnego, jednak uśmieszki przyklejone do twarzy pracowników warsztatu mówiły same za siebie – kolejna baba za kierownicą. A ja naprawdę jestem świetnym kierowcą i każdy kto ze mną jeździ tak twierdzi. Akurat wczoraj miałam wyjątkowo parszywy dzień i byłam rozkojarzona, dlatego miałam problem z umiejętną obsługą swojego citroena. Innego dnia na pewno pokazałabym się z o wiele lepszej strony. Niestety, jeśli nic się nie wydarzy to następną okazję do podreperowania mojego samochodowego image będę miała dopiero za rok.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *