Małe oszustwo

37Prawie rok temu ktoś uderzył hakiem od samochodu w przód mojego zderzaka, przez co moja lśniąca karoseria nabawiła się nieestetycznego odprysku i wgniecenia. Zdarzenie chciałam zgłosić od razu, jednak mój mądry mąż powiedział mi, że jeśli teraz zgłoszę uszkodzenie pojazdu to stracę wszystkie zniżki za bezszkodową jazdę, które do tej pory mi przysługiwały. Razem wymyśliliśmy, że skoro samochód nadal nadaje się do użytku i można nim jeździć, to szkodę zgłosimy w następnym roku, dopiero po wykupieniu dodatkowej polisy ubezpieczającej składki. Zgodnie z tym elementem umowy każdy kierowca ma prawo do jednego zdarzenia w ciągu roku, po którego zgłoszeniu zniżki nie zostaną mu zabrane.

Przedwczoraj wykupiliśmy nową polisę ubezpieczeniową, a wczoraj pojechaliśmy do salonu samochodowego żeby zamówić lakiernika i co tam było potrzeba do naprawy zderzaka. Mechanik samochodowy Chorzów, który przyszedł ocenić szkodę wątpił w fakt, że szkoda wydarzyła się dopiero wczoraj, jednak nic na ten temat nie powiedział. Widać, że facet znał się na swojej pracy, jednak równocześnie był lojalny w stosunku do klientów. Jego zadaniem było tylko delikatne wyprostowanie zderzaka i pokrycie go lakierem w odpowiednim kolorze. Nic trudnego i nic specjalnego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *