Nie warto naprawiać

z97Właśnie odebrałem telefon od stałego klienta, który po raz kolejny jedzie do mnie ze swoim wiecznie psującym się samochodem i liczy na to, że z jego starego rzęcha uda się coś jeszcze wykrzesać. Jako mechanik samochodowy Żory, moim zadaniem jest naprawianie samochodów w przypadkach awarii, zepsuć i kolizji. Nie oznacza to jednak, że każde zlecenie przyjmuję z takim samym zadowoleniem. Są zlecenia łatwiejsze i trudniejsze, są te bardziej i te mniej przyjemne. Podejrzewam, że naprawa samochodu wspomnianego klienta będzie nie tylko długotrwała, ale i męcząca. Gdy naprawia się samochód, w którym tak naprawdę wszystko wymaga wymiany, człowiek tylko się denerwuje.

Moim zdaniem klient, gdyby miał choć trochę oleju w głowie, już dawno sprzedałby ten samochód, trochę dołożył i kupił coś o wiele lepszego. Koszty naprawy samochodu już dawno przekroczyły jego wartość, co jak dla mnie jest sytuacją wręcz śmieszną. Drogie naprawy są konieczne, jednak tylko w przypadku tych samochodów, które mają szansę jeszcze trochę pojeździć. Samochód mojego klienta, choć regularnie wskrzeszany, na pewno nie dotrwa do końca tego roku.

Oczywiście nie poradzę klientowi sprzedaży starego auta i kupna lepszego, bo po pierwsze to nie moja sprawa, a po drugie straciłbym klienta. Naprawa jego rzęcha to dla mnie zawsze okazja do zarobienia i to zarobienia całkiem sporo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *