Męczący goście

26Nie cierpię, gdy w drzwiach naszego domu zjawia się wujek Zdzisław z całą swoją rodziną, bo to oznacza kilka dni niekończących się dyskusji i rozmów na tematy, które zupełnie mnie nie interesują. Nawet gdybym chciał zignorować tematy, o których rozmawiają rodzice z wujostwem, to nie jestem w stanie tego robić, bo zazwyczaj omawiane są one podczas rodzinnych posiłków i wspólnych wieczorów spędzanych w salonie. Jako gospodarz mam obowiązek dbać o gości, a moim głównym zadaniem jest zajmowanie się dziećmi wuja Zdzisława i cioci Eli – Korneliuszem i Kajetanem, których zwyczajnie nie lubię. Kornelek i Kajetanek (jak mówi ciocia Ela) to prawdziwe diabły wcielone, które trudno czymś zainteresować i utrzymać w jednym miejscu. Najchętniej robiliby tylko to, czego robić im nie wolno, czyli biegali po domu i tłukli czym popadnie.

Wujek od wielu lat jest właścicielem warsztatu samochodowego, a jako, że również mój ojciec pracuje jako mechanik samochodowy Kielce, dyskusjom na temat aut i klientów nie ma końca. Lubię samochody i mechanikę, jednak gdy przez kilkanaście godzin w ciągu doby słucham o przetwornikach, zapłonach i silnikach to aż wymiotować mi się chce od nadmiaru informacji. W czasie rozmów ojca z wujem, mama zaszywa się z ciocią w kuchni i gotując obiad plotkują o czymkolwiek. Plotek też nie lubię, więc zostaje mi czuwanie nad bliźniakami. Najchętniej zaszyłbym się wtedy w swoim pokoju, założył słuchawki na uszy i pograł w najnowsze GTA.

Plany na przyszłość

Dopiero zacząłem pracę jako mechanik samochodowy Wałbrzych, jednak moje plany rozwoju zawodowego są dalekosiężne i bardzo ambitne. Nie wiem jak to wyjdzie w praktyce, ale w teorii wygląda bardzo obiecująco. Daję sobie około pięć lat pracy u obecnego pracodawcy, po odbyciu których zastanowię się co dalej robić. Jeśli będę czuł się na siłach to spróbuję założyć własny warsztat samochodowy połączony ze stacją kontroli pojazdów, a jeśli nie to nadal pozostanę w obecnym warsztacie lub zmienię pracę na coś innego. Może udałoby mi się zatrudnić jako mechanik w autoryzowanym salonie samochodowym konkretnej marki? Nie powiem, to byłaby zupełnie inna praca.

25Póki co muszę się skupić na zbieraniu jak najbogatszego doświadczenia, by z czasem móc w ogóle pomyśleć o czymś własnym. Właścicielami własnych warsztatów są zazwyczaj osoby, które miały już do czynienia z niemal wszystkim i o pojazdach drogowych wiedzą więcej niż o własnym życiu. Na razie dopiero zaczynam, więc moja wiedza jest niezbyt szeroka i mało stabilna. Każdego dnia dowiaduję się, ze to, czego uczono mnie w szkole nie do końca przekłada się na praktykę i w rzeczywistości niektóre rzeczy trzeba wykonywać zupełnie inaczej. Przede mną sporo nauki, ale na szczęście jestem młody, pojętny i bardzo zmotywowany, dzięki czemu pójdzie mi szybko i bezboleśnie. W końcu nie bez powodu w szkole uważany byłem za kujona – każda wiedza wchodziła mi do głowy bez oporów, co skutkowało samymi dobrymi ocenami.

Sposób na życie

24Po pięciu latach wspólnego życia zdążyliśmy już z małżonką opracować sobie pewien system koegzystencji, który każdemu z nas odpowiada. Tuż po ślubie było nam ciężko przyzwyczaić się do życia we dwoje, bo do tamtej pory mieszkaliśmy osobno i nie wiedzieliśmy jak to jest mieć u swojego boku kogoś innego. Początkowe miesiące naszego małżeństwa były ciągłą walką o zachowanie autonomii i podporządkowanie sobie tego drugiego. Dopiero z czasem zrozumieliśmy, że nie ma sensu kłócić się o to, który rodzinny dom powielimy w swoim mieszkaniu, bo czas najwyższy stworzyć swoją własną rodzinę i wypracować własne metody na pewne sprawy. W chwili, gdy odpuściliśmy sobie wszelkie kłótnie i próby przeciągnięcia małżonka na swoją stronę, nagle wszystko zaczęło się w naszym życiu układać. Z dnia na dzień dostałem pracę mechanika samochodowego w dużym warsztacie położonym w centrum miasta, mechanik samochodowy Szczecin. Miałem na kogo pracować, bo okazało się, że żona jest w ciąży i w przeciągu kolejnych kilku miesięcy w naszym domu pojawi się mały człowiek.

Teraz, po paru latach „docierania się” w małżeństwie wszystko chodzi u nas jak w szwajcarskim zegarku. Żona wracając z pracy do domu odbiera ze żłobka naszą trzyletnią córę, ja po powrocie z pracy przejmuję pałeczkę opieki nad dzieckiem, a żona w tym czasie zajmuje się przygotowaniem obiadu. Popołudnia zawsze spędzamy wspólnie ciesząc się z tego, co udało nam się zbudować.

Nigdy idealnie

23Niektórzy klienci potrafią być bardzo irytujący jeśli chcą, by ich zlecenie było załatwione w jak najkrótszym czasie i najlepiej potraktowane priorytetowo. Niestety, w naszym warsztacie mamy taką zasadę, że o kolejności wykonania usługi decyduje termin dostarczenia uszkodzonego pojazdu do naszego zakładu. Można się dwoić i troić, a i tak praktycznie nic się nie wskóra. Oczywiście dla swoich znajomych i przyjaciół przyjaciół możemy pójść na jakieś małe ustępstwa, jednak wszystko w granicach przyzwoitości i aktualnego stanu rzeczy. Jeśli mamy do wykonania wiele ważnych napraw w bardzo krótkim czasie, to nie ma opcji, by wcisnąć gdzieś jakieś dodatkowe zlecenie. Każdy mechanik samochodowy Białystok ma wtedy pełne ręce roboty i nawet nie myśli o tym, by gdziekolwiek wpychać jakąkolwiek dodatkową pracę.

Teraz nie mamy zbyt dużo pracy, bo w ostatnim czasie jakoś wszystkim samochody sprawują się dobrze. Każdy zdążył się już przyzwyczaić do nowych warunków drogowych i jeździ całkiem dobrze. Zupełnie inaczej jest na początku zimy, gdy ludzie przesadzają z prędkością lub zapominają przełożyć opony na zimowe. Wtedy mamy mnóstwo pracy i marzymy o chwili, w której to wszystko się skończy i przyjdzie czas jak ten – czas spokoju i nieśpiesznych prac. Z drugiej strony teraz tęsknimy za większą ilością obowiązków, bo więcej auto do naprawy to większe pieniądze na koniec miesiąca. Nie ma sytuacji idealnej i zawsze chciałoby się czegoś innego.

Mała inwigilacja

22Dzięki portalom społecznościowym mogę na bieżąco śledzić co dzieje się w życiu prywatnym i zawodowym moich kolegów z klasy i ze studiów. Uwielbiam poświęcać zimowe wieczory na spokojne klikanie myszką od komputera i analizowanie co u kogo zmieniło się w ostatnim czasie. To właśnie dzięki jednemu z portali społecznościowych dowiedziałam się, że mój kolega z podstawówki rzucił studia wyższe na kierunku budownictwa i zajął pracą zawodową w zawodzie mechanika samochodowego, mechanik samochodowy Kraków. Byłam szczerze zdziwiona, że Błażeja było stać na tak odważny krok i momentalne przewartościowanie swojego życia. Jednego dnia był jeszcze studentem budownictwa na AGH, drugiego już pracował jako mechanik samochodowy. Oczywiście nie wydarzyło się to na przestrzeni jednej nocy, jednak pomiędzy jednym a drugim wydarzeniem jest na tyle mały odstęp czasowy, że na pewno coś jest na rzeczy i jedno powiązane jest z drugim.

Korci mnie, by pod pretekstem odświeżenia dawnej znajomości napisać do Błażeja i zapytać co tam u niego słychać. Gdyby nasza rozmowa się rozkręciła może wzięłabym się na odwagę i zapytała dlaczego zrezygnował ze studiów. Mało kto decyduje się na tak odważne kroki, więc za decyzją Błażeja musiała stać jakaś ważna sprawa. Z tego, co pamiętam Błażej od zawsze chciał zostać budowlańcem i nigdy nie wspominał o pracy w warsztacie samochodowym. Musiało się coś stać, jestem tego pewna!

Dokumenty aplikacyjne

21W szkole zawodowej uczyli nas jak pisać dobre CV i list motywacyjny, jednak na tamtych zajęciach zbytnio nie uważałem, a dokumenty aplikacyjne napisała za mnie moja mama. Wyszło to po prostu strasznie, dostałem zaledwie dwójkę, jednak wtedy zupełnie mnie to nie obchodziło. Teraz, w momencie podejmowania najważniejszych zawodowych decyzji i ubiegania się o pracę podanie o pracę napisane w szkole bardzo by mi się przydało. Gdyby było sporządzone dobrze, zaoszczędziłbym dużo czasu i energii, które teraz poświęcam na napisanie własnego CV i skomponowanie niezłego listu motywacyjnego. Chcę zostać mechanikiem samochodowym, jednak do tego potrzebuję mieć dokumenty aplikacyjne, które mógłbym przedstawić potencjalnemu pracodawcy. Gdybym miał jakieś znajomości w branży samochodowej mogłoby się obyć bez tego, jednak żadnych znajomości nie posiadam.

Ostatnie kilka godzin poświęciłem na zgłębienie wszystkich tajników perfekcyjnego podania o pracę i teraz zaczynam brać się do roboty, mechanik samochodowy Kalisz. CV na pewno pójdzie mi dużo szybciej, a więcej problemu będę miał z napisaniem ładnego listu motywacyjnego. Chciałbym uniknąć jakichś oklepanych frazesów typu: „Jestem odpowiedzialny, punktualny i pracowity. Świetnie nawiązuję kontakty z innymi osobami”. Taki list może napisać każdy, a ja nie jestem „każdy” tylko kandydat na dobrego mechanika samochodów. Gdy tylko stworzę podanie o pracę, od razu zabieram się za rozsyłanie dokumentów po pracodawcach.

Złośliwe lumbago

20Nigdy nie narzekałem na problemy ze zdrowiem, ale ostatnio złapało mnie jakieś lumbago, przez które w ogóle nie mogę się poruszać. W zawodzie mechanika samochodowego wysoka sprawność fizyczna jest elementem podstawowym, dlatego byłem zmuszony wziąć kilka dni wolnego, żeby doprowadzić swoje plecy do porządku. Do lekarza jeszcze nie poszedłem, bo nie wydaje mi się to konieczne. Poleżę kilka dni w łóżku, ponaklejam sobie plastry rozgrzewające na plecy i posmaruję odpowiednimi maściami i w następnym tygodniu będę jak nowonarodzony. Mój ojciec, który podobnie jak ja pracował jako mechanik samochodowy Częstochowa, często cierpiał na bóle w okolicy lędźwiowej i jakoś nigdy nie chodził z tym do lekarza. Zawsze leczył się sam i zawsze mu przechodziło, więc i ja mam zamiar zrobić podobnie. Na swoje obecne wolne wykorzystałem dni, które uzbierały mi się za nadgodziny. Mógłbym dostać urlop chorobowy, ale wtedy musiałbym zgłosić się do lekarza, czego wolałbym uniknąć.

W warsztacie czeka na mnie mnóstwo pracy do zrobienia. Któryś z współpracowników na pewno zajmie się moimi obowiązkami, jednak sam wolałbym wszystkiego dopilnować. Na cito mam do zrobienia malucha swojej sąsiadki z klatki i nie wiem czy chłopaki z warsztatu zastosują się do moich sugestii i najpierw naprawią tego starego fiacika. Bez niego sąsiadka jest uziemiona i nie może każdego ranka jeździć do swojej córki, której dziećmi się zajmuje. Wiem, że pani Kwiatkowskiej potrzeba auta na już i gdybym ja był w pracy, na pewno to „już” dawno by już miało miejsce.

Przegląd auta

Oprócz naprawy aut dostarczanych do warsztatu przez klientów, do moich zawodowych obowiązków należy również wykonywanie corocznych przeglądów technicznych pojazdów drogowych i podbijaniu odpowiednich pieczątek w dowodach rejestracyjnych. Chociaż z reguły preferuję grzebanie przy samochodzie i rozgryzanie samochodowych problemów, to od czasu do czasu z wdzięcznością witam nowych klientów chcących wykonać przegląd. Oznacza to bowiem kilkanaście minut bez brudzenia rąk smarami i usiłowania zrobienia czegoś z niczego.

19Klienci, którzy przyjeżdżają na przegląd są bardzo różni. Co ciekawe, ja mam akurat takie szczęście, że większość moich klientów to kobiety. Przykładowo, jakiś tydzień temu do naszej stacji kontroli pojazdów zawitała młoda kobieta, której samochód nie miał mazowieckich tablic rejestracyjnych. Okazało się, że pani Marlena jest właśnie w podróży służbowej, na którą przyjechała aż z Rzeszowa, i w trakcie jazdy przypomniało jej się, że nie ma zrobionego przeglądu. Przegląd wyszedł jej już tydzień temu, więc przez ostatnie 7 dni jeździła trochę nielegalnie. Nie chcąc wracać bez przeglądu do Rzeszowa postanowiła całą sprawę załatwić na miejscu, w Płocku, mechanik samochodowy Płock.

Przez piętnaście minut, które poświęciłem na kontrolę działania samochodu pani Marleny, dowiedziałem się o tej kobiecie wielu ciekawych rzeczy. Pracuje jako kierownik regionalny w przedstawicielstwie handlowym pewnej firmy kosmetycznej, w związku z czym od czasu do czasu musi odbywać długie podróże. Kobieta ma 32 lata i mieszka z dwoma kotami, które podczas jej nieobecności przebywają u sąsiadki.

Wobec klienta

18Korzystając z okazji, że znalazłem stronę traktującą o zawodzie mechanika samochodowego w różnych miastach Polski, tutaj, na forum, chciałbym powiedzieć, że nie wszyscy mechanicy posiadający własne zakłady naprawcze są osobami nierzetelnymi i oszukującymi swoich klientów. Wiele słyszy się w obecnych czasach o tym, że jeśli spuścimy swoje auto z oczu choć na kilka godzin, z warsztatu możemy wyjechać z podmienionymi podzespołami. Nieuczciwy mechanik zabierze nasze własne, dobre części i wymieni je na dużo gorsze. Co więcej, nierzadko zdarza się również, że mechanik specjalnie uszkodzi jakąś część w samochodzie, byle tylko zapewnić sobie robotę na przyszłe tygodnie. Naciągactwo jest powszechnie znanym procederem, i to nie tylko wśród mechaników.

Kochani Internauci, ja ze swojej strony pragnę powiedzieć, że choć jestem mechanikiem, mechanik samochodowy Dąbrowa Górnicza, to w swojej pracy staram się być tak uczciwym jak tylko można. Nigdy nikogo celowo nie oszukałem i nie naciągnąłem. Nie wyobrażam sobie, by podmienić jakieś urządzenie w samochodzie klienta na starsze i ledwo działające. Uważam, że dobrą pracą można osiągnąć więcej niż oszustwami. Moja teoria zdaje się sprawdzać w praktyce, ponieważ mam wielu stałych klientów i rosnącą liczbę nowych. Moje usługi są nieco droższe, ale gwarantuję rzetelność i uczciwość. Każdy woli zapłacić trochę więcej i nie musieć się martwić o swoje auto. Gdybyście kiedyś potrzebowali mechanika w Dąbrowie to soczyście się polecam!

Godnie z bezrobociem

17Bezrobocie jest stanem, który jest nie tylko uwłaczający dla człowieka, którego ono dotknęło, ale również bezpośrednio dotyka wszystkie najbliższe temu człowiekowi osoby. Niestety, okres bezrobocia jest okresem ciężkim zarówno pod względem finansowym, jak i pod względem własnych morale i poczucia własnej wartości. Utrata pracy to poważny cios w nasze ego, który może mieć różnorakie skutki trwające przez bardzo zróżnicowany okres czasu. Dla niektórych utrata pracy i zostanie bezrobotnym jest wydarzeniem mobilizującym do intensywnej pracy związanej z poszukiwaniem nowego miejsca pracy. Niestety, do takich osób nie należy mój mąż, który dwa miesiące temu stracił pracę w warsztacie samochodowym, w którym pracował jako mechanik samochodowy Lublin. Warsztat miał poważne problemy finansowe, właściciel był zmuszony zwolnić kilku pracowników i jednym z nich został mój mąż.

Mój mąż swojego bezrobocia nie przyjął godnie. Przez jakiś czas w ogóle do niego nie docierało, że nie ma już pracy, a gdy stało się to dla niego oczywiste zamknął się w sobie i przestał reagować na jakiekolwiek zachęty związane z poszukiwaniem nowej pracy. Miłosz jest mechanikiem z doświadczeniem, dlatego na pewno z czasem udałoby mu się znaleźć nowego pracodawcę. Żeby jednak dostać pracę to trzeba wysyłać CV, chodzić na rozmowy i ogólnie się starać. Miłosz nic z tych rzeczy nie robi, a jedynie całymi dniami przesiaduje pod blokiem i pije piwo ze swoimi nowymi kolegami, alkoholikami. Boję się, że jeśli dość szybko nie dostanie pracy to nasza osiedlowa grupka pijaków powiększy się o jedną osobę – o mojego męża.