Zmiana postrzegania

Gdyby dwa miesiące temu ktoś zapytał mnie jak wyobrażam sobie typowego mechanika pewnie powiedziałabym, że oczami wyobraźni widzę faceta po czterdziestce, dość szczupłego, ubranego w granatowy kombinezon i całego umazanego jakimś smarem, który nie chce zejść z dłoni nawet po kilku intensywnych szorowaniach. Tak mechanika nakreśliłabym kilka tygodni temu, jednak teraz, gdy od paru tygodni spotykam się z bardzo miłym, przystojnym i mało „mechanikowym” mechanikiem, to moja opinia wygląda zupełnie inaczej.

15Gdybyście kiedyś spotkali Maćka na mieście, w życiu nie powiedzielibyście, że pracuje jako mechanik samochodowy Olsztyn. Po takich osobach człowiek spodziewa się kiepskiego stylu, tanich ubrań i plam po smarach w najmniej oczekiwanych miejscach. Maciek jest zupełnie inny – lubi się dobrze ubrać, dobrze wyglądać i ładnie pachnieć. Po godzinach pracy wygląda raczej jak bankowiec lub makler, a nie jak zwykły mechanik. To właśnie po części przez jego wygląd i umiejętność odcięcia życia zawodowego od prywatnego Maciek tak bardzo zawrócił mi w głowie. Podziwiam go za to kim jest, co robi i jednocześnie kim staje się po zdjęciu ubrania roboczego i przebraniu w rzeczy osobiste. Najbardziej podziwiam w nim jednak pasję, z jaką podchodzi do każdego naprawianego samochodu. Widać, że chłopak ma do tego smykałkę i uwielbia swoją pracę.

Większość koleżanek zazdrości mi nowego chłopaka i żadna nie podejrzewała go o to, że jest mechanikiem. Gdy powiedziałam im czym zajmuje się Maciek, były w ogromnym szoku, tak jak i ja kilka tygodni wcześniej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *